SZKLARNIE STALOWE

Szklarnia stalowa zimą pokryta śniegiem – solidna konstrukcja do całorocznej uprawy

sklep JEST w przygotowaniu,
ALE NASZE Szklarnie STALOWE są już dostępne I CZEKAJĄ NA CIEBIE

Zobacz modele szklarni poniżej

📩 Zamówienia przyjmujemy i realizujemy mailowo:
kontakt@mamszklarnie.pl
Doradzimy, pomożemy dobrać rozmiar i odpowiemy na wszystkie pytania.

Szklarnia ogrodowa metalowa 4 m z poliwęglanu – duża szklarnia ogrodowa do upraw warzyw

Jakie szklarnie STALOWE poliwęglanowe są dostępne?

SZKLARNIe METALOWe — PRAWDZIWA MOC W TWOIM OGRODZIE

Metalowa szklarnia łukowa to rozwiązanie dla ogrodników, którzy szukają trwałej, odpornej i funkcjonalnej szklarni poliwęglanowej, która daje dużo światła, świetną izolację i przestrzeń do upraw przez cały sezon.

Szklarnie stalowe wyróżniają się:

  • solidnym stelażem łukowym z ocynkowanej stali 40×20 mm, grubość 0,8-0,9 mm oraz poprzeczkami 20×20 mm,
  • pokryciem z poliwęglanu komorowego 4 mm lub 6 mm z filtrem UV,
  • możliwością wyboru długości dopasowanej do Twoich potrzeb,
  • dostawa na terenie Polski w cenie.

SZKLARNIA METALOWA 3 M

  • Szklarnie metalowe łukowe 3 m
  • Szerokość: 3,14 m
  • Wysokość: ok. 2,0 m
  • Długość: 4, 6, 8, 10, 12 m i więcej
  • Drzwi: 2 x pojedyncze z lufcikami, po obu stronach szklarni.

W zestawie otrzymujesz:

  • wszystkie elementy konstrukcji,
  • śruby, wkręty, okucia i zawiasy,
  • płyty poliwęglanu,
  • kotwy gruntowe,
  • czytelną instrukcję krok po kroku.
Metalowa szklarnia ogrodowa z poliwęglanu 3 m – trwała konstrukcja do upraw warzyw

SzklarniA STALOWA 3M dostępna JEST w rozmiarach:

Szerokość 3,14 mPoliwęglan 4 mmPoliwęglan 6 mm
Długość w mRozstaw łuków 1 mRozstaw łuków 0,67 mRozstaw łuków 1 mRozstaw łuków 0,67 m
41 990 zł2 250 zł2 320 zł2 500 zł
62 480 zł2 840 zł2 940 zł3 170 zł
82 970 zł3 430 zł3 560 zł3 840 zł
103 460 zł4 020 zł4 180 zł4 510 zł
123 950 zł4 610 zł4 800 zł5 180 zł

Wszystkie ceny zawierają dostawę na terenie Polski. Żadnych ukrytych kosztów i niespodzianek.

SZKLARNIA METALOWA 4 M

  • Szklarnie metalowe łukowe 4 m
  • Szerokość: 4 m
  • Wysokość: ok. 2,3 m
  • Długość: 4, 6, 8, 10, 12 m i więcej
  • Drzwi: 2 x podwójne z lufcikami, po obu stronach szklarni.

W zestawie otrzymujesz:

  • wszystkie elementy konstrukcji,
  • śruby, wkręty, okucia i zawiasy,
  • płyty poliwęglanu,
  • kotwy gruntowe,
  • czytelną instrukcję krok po kroku.
Szklarnia metalowa 4 m z poliwęglanu – duża szklarnia ogrodowa do upraw warzyw

SzklarniA STALOWA 4M dostępna JEST w rozmiarach:

Szerokość 4 mPoliwęglan 4 mmPoliwęglan 6 mm
Długość w mRozstaw łuków 1 mRozstaw łuków 0,67 mRozstaw łuków 1 mRozstaw łuków 0,67 m
43 200 zł3 350 zł3 800 zł3 950 zł
63 830 zł4 060 zł4 500 zł4 740 zł
84 460 zł4 770 zł5 200 zł5 530 zł
105 090 zł5 480 zł5 900 zł6 320 zł
125 720 zł6 190 zł6 600 zł7 110 zł

Wszystkie ceny zawierają dostawę na terenie Polski. Żadnych ukrytych kosztów i niespodzianek.

 

📩 Szklarnie drewniane czy metalowe?
Jeśli nie wiesz – Napisz: kontakt@mamszklarnie.pl
Doradzimy, pomożemy dobrać rozmiar i odpowiemy na wszystkie pytania.

 

Dlaczego warto mieć szklarnię?

SZKLArnia ogrodowa – 10 powodów, dla których pokochasz ją bardziej niż własne wakacje

Każdy ogrodnik zna ten moment: kupujesz szklarnię i myślisz: „To będzie proste, posadzę kilka pomidorów i po sprawie.”
A potem nagle – przeglądasz prognozę pogody częściej niż wiadomości, masz ulubioną odmianę papryki, a znajomi pytają, czy to normalne, że ktoś robi sadzonki w styczniu.

Tak, normalne. A nawet cudowne.
Bo szklarnia to nie tylko konstrukcja z poliwęglanu — to przygoda, styl życia i Twój osobisty kawałek tropików na działce.

Oto kompletny poradnik dla każdego, kto zastanawia się, czy warto mieć szklarnię.
(Odpowiedź: warto. A poniżej udowadniam dlaczego).


1. Wydłużony sezon uprawowy – ogród, który „nie śpi”

W normalnym ogrodzie pracujesz od wiosny do jesieni.
W szklarni… od lutego do późnej jesieni, a czasem cały rok, jeśli masz ogrzewanie lub uprawy zimowe.

Co daje dłuższy sezon?

  • wcześniejszy wysiew (czasem już w lutym),
  • szybsze kiełkowanie (rośliny lubią ciepło – jak każdy z nas),
  • zbiory nawet wtedy, gdy sąsiedzi już dawno pozbierali klamoty,
  • lepsza kontrola nad pogodą, która w Polsce… no, powiedzmy, że bywa „charakterystyczna”.

Szklarnia to pełniejsza kontrola nad:

  • temperaturą,
  • wilgotnością,
  • nawadnianiem,
  • ilością światła,
  • wiatrem (a dokładniej: brakiem tego wrednego wiatru z północy, który niszczy pomidory).

Efekt?
Rośliny rosną szybciej, owocują więcej i mają mniej humorów niż w normalnym ogrodzie.


2. Samowystarczalność

SZKLARNIA – Twój własny Garden market, tylko bez kolejek

Jeśli lubisz mieć wszystko pod kontrolą, szklarnia jest jak spełnione marzenie.
Masz ochotę na pomidora? Idziesz po pomidora.
Na ogórka? Masz ich tyle, że rozdajesz sąsiadom, rodzinie i przypadkowym przechodniom.
Co posadzisz, to masz. Idealne na teraz i na potem. Dzięki szklarni przygotujesz zapasy na trudne czasy.

Samowystarczalność w szklarni oznacza, że:

  • produkujesz własną, zdrową żywność,
  • wiesz, co w niej siedzi (a raczej czego nie ma – chemii, pestycydów i innych cudów, chyba, że je dodajesz – po co? – nie wiem),
  • nie polegasz na kaprysach rynku, pogody ani inflacji,
  • masz świeże rośliny o każdej porze sezonu.

Szklarnia daje Ci poczucie:
„Dam radę sam, nie muszę nic kupować, mam swoje.”

To trochę jak survival, tylko w lepszej wersji – z pomidorami malinowymi zamiast puszki fasoli.


3. Niezależność

Masz szklarnie – i nie musisz pytać sklepu o pozwolenie, żeby dobrze zjeść

W dzisiejszych czasach wszystko jest „na styk”: dostawy warzyw, ceny, dostępność, jakość. Wszystko ma spełniać normy. Tylko, że nie Twoje normy.

A Ty?
Masz szklarnię — czyli pełną niezależność od chaosu świata zewnętrznego. Tutaj spełnione są tylko Twoje normy. Tylko Ty decydujesz, co się wydarzy (no może trochę i pogoda).

Dzięki niej:

  • nie przejmujesz się tym, że nagle brakuje czegoś w sklepie,
  • nie martwisz się skokami cen,
  • nie zależysz od dalekich dostaw z zagranicy,
  • nie biegniesz po ostatnie pomidory przed zamknięciem marketu,
  • nie musisz pytać, czy te ogórki to aby nie pryskane (i tak powiedzą, że nie pryskane).

Uprawiasz, kiedy chcesz.
Zbierasz, kiedy chcesz.
Jesz to, co sam uprawiałeś.

To wolność, którą trudno wycenić.
I szczerze – mało która inwestycja daje tak przyjemne poczucie niezależności.


4. Oszczędność

jak dzięki szklarni pieniądze same zostają w portfelu?

Na początku zakup szklarni może wyglądać jak spory wydatek.
Ale potem zaczyna się magia: koszty jedzenia realnie spadają. Nie u każdego będzie to wyglądać tak samo, ale można spokojnie założyć, że przy 4-osobowej rodzinie, szklarnia zwróci się już po pierwszym sezonie.

Dlaczego szklarnia OGRODOWA to oszczędność?

  • nie kupujesz warzyw w sezonie (a czasem również poza sezonem),
  • nie płacisz więcej za ekologiczne produkty,
  • nie marnujesz jedzenia – zbierasz tylko tyle, ile potrzebujesz,
  • jeśli masz znaczne nadwyżki żywności, możesz robić przetwory na zimę lub sprzedawać,
  • możesz rozmnażać własne sadzonki (koniec kupowania co roku!),
  • podobnie nasiona – możesz zbierać swoje i wysiewać z nich w kolejnych sezonach,
  • zbiory masz zazwyczaj większe niż z gruntu, więc jak połączysz jedno z drugim – jedzenia masz pod dostatkiem.

A gdy policzysz, ile kosztują:

  • pomidory malinowe, koktajlowe i inne,
  • papryka,
  • sałata i rzodkiewka,
  • ogórki,
  • zioła,

…to prędko dojdziesz do wniosku, że szklarnia zwraca się szybciej niż myślisz.

A najpiękniejsze w tym wszystkim jest to, że oszczędzając — jesz lepiej i zdrowiej. Zatem w przyszłości zaoszczędzisz również na lekarzach i lekach, jeśli już tak praktycznie analizujemy.

5. Różnorodność

Warto mieć szklarnię, w której możesz być koneserem, a nie klientem jednej półki

W sklepach wybór warzyw wygląda zazwyczaj tak:
trzy kolory papryki, dwa typy ogórków i pomidor nazwany „malinowy”. Ale jaka odmiana? Nie dopytuj, sprzedawca i tak pewnie nie będzie wiedział.
Dlaczego tak jest? Odpowiedź jest banalnie prosta. W sklepach i marketach dostępne jest głównie to, co jest odporne na transport i długie przechowywanie.

Tymczasem w szklarni możesz stworzyć niewyobrażalne warzywne bogactwo, w którym ogranicza Cię jedynie… miejsce. Swoją drogą – warto przemyśleć zawczasu miejsce na drugą szklarnię lub od razu kupić dwie.

A różnorodność, którą możesz mieć, jest wręcz kosmiczna.

Pomidory?

Nie kilka.
Nie kilkanaście.
Setki odmian.

  • koktajlowe wielkości borówki,
  • bawole serca wielkości dziecięcej głowy,
  • pomidory czarne, żółte, zielone, paskowane, prążkowane, nakrapiane, a nawet… białe.
  • odmiany słodkie jak owoce,
  • odmiany o zapachu malin, cytrusów, a nawet… mięty.

Każda smakuje inaczej, każda owocuje inaczej, a Ty możesz eksperymentować jak ogrodnik-naukowiec.

Papryka?

W sklepie masz:

  • czerwoną, żółtą, zieloną.
    Koniec listy. Zazwyczaj. Czasem jest Ramiro. No i czasem jakaś ostra.

W szklarni?

  • papryki chili w dziesiątkach mocy,
  • papryki słodkie o kształcie serca, rogu, dyni,
  • gigantyczne odmiany do faszerowania,
  • maleńkie papryczki do marynat,
  • a ostrość dowolnie przez Ciebie wybierana, od 0 do 2 480 000 jednostek w skali Scoville’a (dla porównania popularna Jalapeño to około 5 000 SHU, a Habanero – 200 000 SHU).

Ogórki?

W marketach: gruntowy i szklarniowy.
Nuda.

W szklarni:

  • sałatkowe,
  • długie, krótkie, mini, giganty
  • konserwowe, wężowe, chrupiące, gładkie, brodawkowe, melonowe, kasztanowe, meksykańskie i długo by jeszcze wymieniać,
  • spróbuj też roślin „ogórkopodobnych”, jak Kiwano.

Możesz mieć „takie ogórki jak lubisz”… nawet jeśli lubisz pięć różnych rodzajów w jednej mizerii.


Dlaczego różnorodność jest taka ważna?

Bo pozwala Ci:

  • jeść lepiej, smaczniej i zdrowiej,
  • testować nowe smaki,
  • dopasować warzywa do swoich potrzeb (np. odmiany odporne, wcześniejsze, słodsze),
  • uniezależnić się od ograniczonej oferty sklepów,
  • cieszyć się ogrodem, który nigdy nie jest nudny.

Szklarnia to miejsce, w którym Twoja kuchnia dostaje supermoce, a Ty w końcu możesz poczuć, że naprawdę masz wpływ na to, co jesz — i jak to smakuje. Spróbuj kiedyś sałatki, w której zamiast zwykłego, pokrojonego w kawałki pomidora, dodasz Currant Sweet Pea – chrupiącego pomidora, wielkości czerwonej porzeczki. Oj zdziwią się znajomi na kolacji u Ciebie…


6. Zdrowie

SZKLARNIA jest bardziej skuteczna niż suplementy „na odporność”

Własne warzywa = zdrowe warzywa. Chyba, że to schrzanisz.
Poważnie. Jeśli masz zamiar używać sztucznych nawozów i chemicznych środków ochrony roślin, to równie dobrze od razu idź na warzywne zakupy do marketu – efekt ten sam, a pracy mniej.

Jeśli masz szklarnię – wiesz:

  • czym nawoziłeś warzywa,
  • czego nie używałeś (pestycydy? nie dziękuję),
  • że zrywasz je wtedy, gdy są faktycznie dojrzałe,
  • wybierasz takie, na jakie masz ochotę,
  • możesz również dobrać repertuar warzyw, owoców i ich odmian, pod własne zdrowie – każda odmiana warzywa ma inne właściwości).

Do tego sama praca w szklarni:

  • obniża stres,
  • poprawia samopoczucie,
  • wyciąga człowieka z domu w słoneczny jak i deszczowy dzień,
  • działa… no, prawie jak terapia.

Ogród to najlepszy psycholog, a do tego tani i dostępny 24/7.


7. Ekologia – bo Ziemia też zasługuje na „eko”

Szklarnia to naturalny sposób na:

  • znaczne zmniejszenie ilości plastikowych opakowań,
  • mniej marnowania jedzenia,
  • ograniczenie transportu żywności,
  • możliwość podlewania deszczówką,
  • kompostowanie resztek organicznych.

Chcesz żyć na pięknej i zdrowej planecie? To nie musisz przyklejać tyłka do asfaltu na ruchliwej drodze – po prostu kup szklarnię.
Czasem wystarczy parę sadzonek pomidorów i trochę pasji, zadbanie o siebie i najbliższe otoczenie, tak, by sąsiedzi mogli się od Ciebie uczyć i krzewić tę ideę coraz dalej.


8. Uprawa egzotycznych i trudnych roślin – Twoje prywatne tropiki

Wyobraź sobie:
Na polskiej działce, między porzeczkami i grządką marchewki, rośnie… cytryna.
Albo figa.
Albo bananowiec, który co prawda nie da owoców jak z supermarketu, ale wygląda jak marzenie.

Szklarnia pozwala na uprawę roślin, którym nasz klimat zdecydowanie nie służy lub które w szklarniach rosną lepiej czy też szybciej dojrzewają:

  • cytrusy, ananasy, banany
  • winorośle (dojrzewają w szklarni nawet miesiąc wcześniej niż te w gruncie),
  • figi, oliwki,
  • arbuzy, melony, mini kiwi, bataty, imbir,
  • papryki chili,
  • kawowiec,
  • egzotyczne zioła,
  • aloesy, sukkulenty, storczyki i wiele innych.

Możesz też eksperymentować z:

  • hydroponiką,
  • wertykalnymi grządkami,
  • automatycznym podlewaniem,
  • systemami cieniowania.

Szklarnia to taki ogrodowy plac zabaw dla dorosłych. Ale dzieci też się tam dobrze bawią. Zabieraj je ze sobą i ucz od najmłodszych lat.


9. Estetyka i relaks – Twoja własna mini-oranżeria

Nowoczesne szklarnie wyglądają jak małe architektoniczne dzieła sztuki. Ale i dawniej takie potrafiono robić. Zachwycały i budziły podziw.
Dzisiaj częściej spotyka się proste szklarnie, najczęściej w kształcie tunelu, co jest rozwiązaniem prostym w montażu, trwałym i relatywnie tanim. A to, co może znaleźć się w szklarni ogranicza już tylko Twoja wyobraźnia… i miejsce w ogrodzie.

Szklarnia może być:

  • sercem ogrodu,
  • oranżerią,
  • strefą relaksu,
  • miejscem na poranną kawę,
  • schronieniem podczas deszczu,
  • miejscem do wygrzania się zimą,
  • azylem, gdy chcesz uciec od ludzi (świetna wymówka: „muszę podlać pomidory”).

Coraz więcej osób urządza w szklarni:

  • stolik z krzesłami,
  • półkę z ziołami,
  • lampki solarne,
  • rośliny ozdobne.

I to nie jest fanaberia — to styl życia. To wykorzystywanie możliwości. To kreowanie pomysłów. I spełnianie marzeń.


10. Różne rodzaje szklarni – dopasujesz do każdego miejsca

Do wyboru masz:

  • szklarnie wolnostojące – idealne, jeśli masz większy ogród,
  • szklarnie przyścienne – super na małe działki, tarasy i ciasne podwórka,
  • szklarnie z poliwęglanu – trwałe, odporne, ciepłe,
  • szklarnie szklane – piękne i eleganckie,
  • szklarnie tunele foliowe – tańsza opcja, ale jeśli znajdziesz dobrej jakości – dobra na start.

Do tego dochodzą opcje:

  • automatyczne wietrzniki,
  • automatyczne okna,
  • systemy zraszania,
  • systemy nawadniania,
  • ogrzewanie,
  • stoły uprawowe,
  • cieniowanie i wiele innych.

Możesz zacząć skromnie — a potem rozbudować swoją małą szklaną galaktykę.


Podsumowanie – czy warto mieć szklarnię?

Krótko: tak. I to bardzo.

Szklarnia to:

  • zdrowsze jedzenie,
  • większe zbiory,
  • dłuższy sezon,
  • mniejsze koszty,
  • mniej stresu,
  • więcej radości,
  • więcej czasu na świeżym powietrzu,
  • i ogromna satysfakcja.

Nieważne, czy chcesz mieć:

  • własne pomidory,
  • domek dla egzotycznych roślin,
  • czy całoroczną mini-dżunglę —

szklarnia to najlepsza decyzja, jaką możesz podjąć dla swojego ogrodu. I dla siebie!

A jeśli raz spróbujesz…
Cóż — potem już tylko powiększasz.
Bo każdy ogrodnik wie, że szklarni nigdy nie jest za dużo.

📩 Szklarnie drewniane czy metalowe? Jeśli nie wiesz – Napisz: kontakt@mamszklarnie.pl – Doradzimy, pomożemy dobrać rozmiar i odpowiemy na wszystkie pytania.